Cafe Baguette

Foodie F 6 września 2012

Cafe Baguette to mała piekarnio – kawiarnia na Krakowskim Przedmieściu. W sezonie letnim wystawia kilka stolików na zewnątrz. Kupimy tu wszelkiego rodzaju wypieki – od chleba i bagietek, aż do ciast, croissantów i słodkich bułek. Możemy też wybrać tarty lub gotowe kanapki na różnym pieczywie. Do tego wypijemy kawę, herbatę, świeże soki i zimne napoje.
 

PRAKTYCZNE INFORMACJE:

Adres: ul. Krakowskie Przedmieście 69, Warszawa

Godziny otwarcia: non stop

Telefon: brak informacji

Strona internetowa: Facebook Fanpage

Rodzaj kuchni: wypieki

Średnie ceny: 10-20zł

Klimat / Atmosfera: luźna

Dzielnica: Śródmieście

RECENZJE BLOGERÓW (6):

Froblog.pl by Foodie F (Czerwiec 2012)

Tastespotting (Czerwiec 2012)

Widelec i Nóż (Czerwiec 2012)

Minta Eats (Maj 2012)

Make love in the Kitchen (Kwiecień 2012)

Restaurantica.pl by Foodie R (Kwiecień 2012)

MEDIA INTERNETOWE I DRUKOWANE (1):

In your pocket (Maj 2012) – in English


Pokaż Warsaw Foodie na większej mapie

  • Pola

    To miejsce to kompletna pomyłka. Przede wszystkim pieczywo nie jest świeże tylko odgrzewane. Obsługa beznadziejna i nieuczciwa. Cena dżemu 2zł, Pani właścicielka zażądała 5 zł (zażądała bo to była pyskówka) a paragon dała na 10 zł za dwie bagietki (??????????????) zostaliśmy wpuszczeni z psem (rozumiem jeżeli lokal sobie tego nie życzy, ich sprawa, szanuje to,ale my zapytaliśmy) po czym Pani właścicielka podeszła w trakcie śniadania i zrobiła awanturę o małego psa pod stołem. Polecam omijać to miejsce szerokim łukiem a Pani właścicielce nauczyć się dobrych manier!

  • Marta

    Ostatnio połamałam zęby na migdałowym croissancie za 9 zł! Dzbanki do herbaty wołają o pomstę do nieba, są okropnie brudne, mają wręcz czarne szyjki. Ja rozumiem, że ciężko się tam dostać i to wyczyścić, ale ludzie! To jest ohydne. I pani właścicielka, która wiecznie krzyczy na swoich pracowników.
    Byłam tam ostatnio, pracownica była ewidentnie nowa, skończyła jej się rolka w terminalu do kart, a pani właścicielka była akurat zajęta krzyczeniem na drugą dziewczynę, pomogłam tej pierwszej zmienić taśmę w terminalu, na co pani właścicielka spojrzała wściekle na pracownicę. A ja czułam się, jakbym zrobiła biednej dziewczynie krzywdę. Ręcę trzęsły jej się cały czas. Nie mogłam na to patrzeć, usiadłam w koncie, zjadłam co swoje i jak najszybciej wyszłam.
    Weszłam tam kilka razy, bo jest po drodze na uczelnię, ale dziewczyny za barem są terroryzowane, poza tym nie umieją robić kawy! Dostałam gorzkie espresso, a latte na wynos było tak mocno spienione, że mleko nie chciało się odkleić od ścianek od połowy kubka.
    A! I jeszcze pieczywo. 7 zł za kluchowaty ciemny chleb to jednak sporo.

    Nie polecam, unikajcie szerokim łukiem tego miejsca. Ceny nijak mają się do jakości.

  • Julka

    Zgadzam się z przedmówcami. Brudno, ciasno, dziewczyny mają tyle pracy, że nie zdążają zbierać brudnych naczyń ze stołów.
    Francusko jest bardzo, ale krzyki na pracowników nie pomagają w budowaniu atmosfery miejsca.

    Nie polecam. A croissanty, czy te ciężkie migdałowe, czy zwyczajne są suche i przepieczone.
    Nie polecam.

  • Kasia

    Strasznie tam jest!
    W obsłudze też chyba duża rotacja, bo w ogóle nie wiedzą, co sprzedają. Czekałam 5 min, ale trzy dziewczyny dogadają się, czy mają chleb żytni na zakwasie i który to jest (nie patrzyłam im na ręce, w domu okazało się, że i tak dały mi zły! Nie dość, że nie na zakwasie to w ogóle jakoś sztucznie napompowany)
    To była druga szansa dla Baguette, wcześniej kupowałam bagietkę i również była średnia ;/

  • kasia

    a mi jedzenie smakowało, ale faktycznie obsługa KOSZMARNA, nie wiedza co i gdzie mają, kelnerka 3 razy pomyliła ciasto (3 razy przyniosła nam niewłaściwe do stolika), czekolada to pomyj z mleka+kakao, bita śmietala sie roztapia po minucie… jedzenie jest…drogiw!!! sernik wielkości karty do bankomatu chyba 10 lub 12-13zł!!! Czekolada 12 – chore ceny. Piękne miejsce, widok cudowny, ale wszystko kuleje :/

  • Aga

    Jedzenie dobre. Pieczywo, ciastka i inne wypieki niczego sobie, nie można narzekać. Może bez rewelacji, ale ujdzie. Jednak zgadzam się ze wszystkimi przedmówcami i omijam to miejsce szerokim łukiem. Obsługa tragiczna ! Naczynia skrajnie brudne i poobijane. Poza tym drogo…
    Nie podoba mi się też fakt, że przed samą kasa ustawiona jest pełna lada jedzenia, nad którą ciągle kursuję w jedną i w drugą pieniądze – zero higieny !
    Lokalizacja boska ! Szkoda miejsca….

  • magda

    dla szukających pracy: OMIJAĆ!!!
    dla lubiących czysto zjeść: OMIJAĆ!!!