5 miejsc na owoce morza

Foodie F 7 marca 2013

Podobno świeże w Warszawie bywają tylko w czwartki. A może to tylko pomysł marketingowy stworzony przez restauracje, by weekend zacząć o dzień wcześniej. Dziś zapraszamy na nasze sugestie dotyczące pięciu miejsc serwujących najlepsze owoce morza. Jak się okazuje każde z miejsc serwuje kuchnię innego kraju, wszystkie jednak łączy dobra oferta morskich smakołyków.

 

5 MIEJSC NA OWOCE MORZA

Mamma Marietta – mała słynna włoska knajpka na Wołoskiej. Andrea Scarantino, tutejszy szef, podaje to, co akurat ma świeże. Można więc trafić na zjawiskowej wielkości ośmiornice z grilla i inne morskie skarby.

Papalina – niezobowiązujące miejsce z bałkańską kuchnią na Ursynowie. Serwuje ciekawy wybór owoców morza z klasycznymi bałkańskimi dodatkami. Zjemy tu m.in. zupę istryjską z owocami morza, ośmiornicę z grilla i risotto z owocami morza.

L’ARC – francuska knajpka na Puławskiej jest jednym z bardzo niewielu miejsc w Warszawie posiadającym własne homarium. Pływają w nim homary i ostrygi w kilku rozmiarach. L’ARC ma owoce morza w karcie. Dodatkowo jednak organizuje regularne bufety Owoce Morza – jesz ile chcesz. W cenie 99zł za bufet można ich skosztować w każdą pierwszą i trzecią sobotę miesiąca.

Superiore – nowy wine bar i restauracja na Pięknej podchodzi do owoców morza z największą uwagą. Co tydzień organizuje rybne piątki, podczas których dostępne są różne, czasem rzadko spotykane owoce morza np. razor clams – małże brzytwy, czy czerwone krewetki argentyńskie.

ESPAÑA – hiszpańska restauracja z hiszpańskim szefem. Wprawdzie cieszy się też hiszpańskim luzem, ale owoce morza występują tu w najwyższej jakości. Menu często się zmienia i wypisywane jest kredą na tablicy, ale można spotkać langustynki, krewetki i Ośmiornicę a la Feira.