To Tu Chińska Pierogarnia Kabaty

Foodie F 6 marca 2014

Słynna chińska pierogarnia To Tu, która dotychczas miała swoją siedzibę na Saskiej Kępie, otworzyła drugą lokalizację na Kabatach. Pierogi Jiaozi podawane w To Tu są przyrządzane na parze według tradycyjnej chińskiej receptury, w specjalnie do tego przygotowanych bambusowych koszykach. W menu znajdziemy m.in. pierogi z wieprzowiną i grzybami, z krewetkami i selerem naciowym. Poza pierogami dostępne są również zupy, sałatki i napoje. Obydwie lokalizacje świadczą usługi dostawy. 

To Tu

Zdjęcie: To Tu Pierogarnia Fanpage

PRAKTYCZNE INFORMACJE:

Adres: ul. Wąwozowa 36, Warszawa (bazarek, pawilon 8)

Godziny otwarcia:  Pon – Niedz 11.00-20.00

Telefon: 795 073 071

Strona internetowa: Facebook, www.totupierogi.pl  

Rodzaj kuchni: chińska

Średnie ceny: 11-13zł

Klimat / Atmosfera: luźna

Dzielnica: Ursynów


Pokaż Warsaw Foodie na większej mapie

  • Ola

    Nie wiem, jak Kabaty ale Saska Kępa masakra, zwłaszcza, jeśli było się wcześniej u konkurencji ;). Pierogi wielkie, sporo niedobrego farszu, te ze szpinakiem paskudne, nieprzyprawione, z jakąś śladową ilością sera (tylżyckiego?), te z mięsem nie różnią się pomiędzy sobą. Sałatka z ogórka niby nie była spektakularnie niedobra, ale nie zjadłam, bo po co. Panie Polki za ladą, niezbyt miłe, nie bardzo wiedzą co sprzedają. W lokalu capi zmywakiem (raczej płynem do naczyń ale jednak). Yrgh. Brakuje życia, duszy i ciepła, jakie powinny towarzyszyć konsumpcji w chińskim stylu. Jak byłam brakowało muzyki. Nigdy więcej!

  • QBEN

    zgadzam się z powyższym, a mieszkam 150m od ToTu. SMUTNE.

  • Michal

    Kompletnie nie zgadzam sie z powyzszymi komentarzami. Pierozki na Nieklanskiej naprawde swietne. Spory wybor roznorodnych smakow. Cienkie ciasto, farsze nie tluste, lekko sie po nich czuje. Ze szpinakiem najlepsze. Jestem przynajmniej raz w tygodniu. Za ta cene ciezko znalezc lepsze jedzenie. Szkoda, ze tak malo jest takiego street food w Warszawie. Polecam Warszawiakom, bo warto sprobowac. Smutne sa komentarze ludzi, ktorzy nie znaja sie na tym, co dobre;)

  • Ania

    Nie zgadzam się z komentarzami negatywnymi, mieszkam 15 minut od filii na Kabatach. Zarówno ja jak i moja mama jadamy wersje wegetariańskie – farsze są lekkie, nie ma mowy o żadnych dolegliwościach po konsumpcji (mama cierpi na zespół jelita drażliwego i jada bardzo ostrożnie).
    Lokal jest malutki, to prawda, bywa w nim gorąco, ale nie ma dramatu, nigdy nie czułam żadnych podejrzanych zapachów.
    Dodam jeszcze, że zamawia tam dużo ludzi, także posiadających dzieci – więc chyba z pierożkami nie jest zle 🙂

  • Ola

    Smutne to jest to, że Polakom tak łatwo sprzedać „pseudokuchnie świata”, bo brakuje punktów odniesienia w postaci autentycznego żarcia. I tak twierdzę, że się znam i że nawet nie odnosząc się do kuchni chińskiej pierożki są słabe, ale o tym nie ma sensu dyskutować, bo dyskusja wywołałaby tylko większą ilość sponsorowanych komentarzy.

  • ANIA

    Jak się oczekuje prawdziwej chińskiej kuchni to najprościej do Chin jechać. ..

    I poprzedniego komentarza nikt mi sponsorował – mieszksm na Jeżewskiego, matka na Małej Łąki. Oryginalne czy nie – nam smakują.

    Dodam tylko, że wczoraj wieczorem – ok.20 pod pierogarnią czekało chyba 10 osób, żadna na sponsorowaną nie wyglądała. ..

  • Agnieszka

    obsługa nma Kabatach to takie dno…prosze Pani…się my nie mozemy tego, nie mozemy tamtego.. nie ułożymy takż,żeby wdostawie nie zrobić z tego jednej wielkiej sklejonej kupy ciasta jak za KAŻDYM poprzednim razem…w ten sposób zamówienie 7 zestawów skończyło się odwróceniem na pięcie….boszsz juz wole nie dukającego ani słowa po polsku chińczyka w obsłudze..