Szynk Praski

Marta Glinka 19 stycznia 2013

Na Stalowej otworzyła się niedawno nowa restauracja Szynk Praski. Wnętrze i menu nawiązują do klimatu dwudziestolecia międzywojennego i Starej Pragi w tamtym okresie. Na ścianach zawieszono obrazy i zdjęcia przenoszące nas w lata dwudzieste ubiegłego stulecia.  W karcie restauracji znajdziemy dania kuchni polskiej. Możemy zacząć od przekąsek na zimno (np. tatar, rostbef) albo na ciepło (np. bigos, pyzy), czy też zupy (flaki, żur), potem kontynuować zamawiając dania główne, takie jak zrazy, schabowe, pierogi, by zakończyć wieczór na słodko (rurka z bitą śmietaną, naleśniki czy racuchy).

Szynk Praski

źródło: Szynk Praski Facebook

INFORMACJE PRAKTYCZNE:

Adres: ul. Stalowa 37,  Warszawa

Telefon: 537 373 707

Strona internetowa: Facebook

Rodzaj kuchni: polska

Średnie ceny: 15 – 30 zł danie główne

Menu specjalne: codziennie zestaw obiadowy (zupa + drugie) w cenie 14 zł w godz. 11:00-17:00

Klimat / Atmosfera: na luzie

Dzielnica: Praga Północ


Pokaż Warsaw Foodie na większej mapie

3 odpowiedzi na “Szynk Praski”

  1. Jolka napisał(a):

    Niestety nieopatrznie zakupilam groupon do tego miejsca. Po przyjsciu do lokalu, ktory byl pusty, doslownie nie bylo zadnego klienta, dowiedzialam sie, ze nie moge usiasc bo wszystko jest zarezerwowane. Moja druga proba byla rezerwacja telefoniczna. Dowiedzialam sie, ze niestety nie maja wolnych stolikow na najblizsze dni. I tak kupon wygasl. Knajpa nie zapakuje mi nic na wynos, i nie przedluzy kuponu. Chwali sie, ze w czasach kiedy wiekszasc restauracji pada, tutaj jest ciagle oblozenie. Wiecej sie tam nie wybiore, przeciez i tak nie bedzie miejsca

  2. Katarzyna napisał(a):

    Bardzo fajna knajpa. Kiedyś bywałam tam przy okazji, ale odkąd przeprowadziłam się na Pragę, to mój ulubiony lokal. Jest nieduży, ale bardzo przytulny, z fajną muzyką. Próbowaliśmy różnych dań, ale nie da się czegoś polecić, gdyż wszystkie dania były świetne. Ostatnio mój mąż zamówił wielkiego schaboszczaka, to oniemiałam. Był wielości talerza, pyszny, chrupiący… Nie dało się go zjeść w całości, więc zabraliśmy do domu. Żurek jest także mistrzowski. No i piwko… Jest chyba ze 100 rodzajów. Wszystkich jeszcze nie przetestowaliśmy.
    Od miesiąca korzystamy także z lunchu. Bardzo dobre jedzenie za niewielkie pieniądze.
    Z pewnością wpadnę jeszcze nie raz.

  3. monika napisał(a):

    absolutna porażka, odradzam, byłam, zamówiłam, tatar nawet nie leżał obok tatara, mój chłopak dostał nieświeżą potrawkę z gęsiny, rachunek przemilczę, obsługa miła ale to na tyle, nic nie jest wstanie uratować tej knajpy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *