Restaurant Day to dzień, w którym każdy może zostać szefem kuchni otwierając swoją jednodniową restaurację. Na całym świecie w różnych miejscach pojawiają się tzw. pop upy. To cykliczne święto kuchni, odbywające się na różnych kontynentach kilka razy w roku, które niedawno pojawiło się także w Polsce. Najbliższy Restaurant Day już w niedzielę 19 sierpnia. Na polskiej mapie jest tym razem 16 jednodniowych restauracji, w tym dwie w Warszawie i okolicach.
1.Garaż 108
W nieużywanym Garażu nr. 108 gotować będzie pan Maciej Raczko z córkami i przyjaciółmi. W garażu i na podwórku przed nim będzie można spróbować m.in. hamburgerów, kanapek z domowego chleba czy sałatek. Będą też desery i specjalne dania dla dzieci.
Kiedy: 19 sierpnia, niedziela, godz. 12.00-20.00
Gdzie: Garaż 108, ul.Kościuszki 108, Milanówek
Ceny: Ceny większości dań: od 5-15 zł. 3 dania (min: stek, krewetki) w cenie wyższej 25-35 zł dostępne tylko w określonych godzinach)
Strona internetowa: Facebook fanpage
2. Na Zachód od Edenu
„Na zachód od Edenu” czyli Marysia i Bronka zapraszają na orientalny brunch na podwórko na Mokotowie. W menu pojawi się m.in. humus, tabouleh, szakszuka i wiele innych dań głównie z Bliskiego Wschodu. A po jedzeniu będzie można zagrać frisbee, badminton, scrabble i inne gry i zabawy towarzyskie.
Kiedy: 19.08.2012, niedziela, godz 11.00-17.00,
Gdzie: ul. Wejnerta 37, okolice Polskiego Radia – na podwórku po drugiej stronie Malczewskiego i al. Niepodległości.
Ceny: forma brunchu, 20 zł jesz ile chcesz, małe dzieci gratis, większe 10 zł
Strona internetowa: Facebook wydarzenie








2 odpowiedzi na “Restaurant Day – 19 sierpnia 2012”
Świetna sprawa! Szkoda, że nie wiedziałem o tym wcześniej, założyłbym jednodniową restaurację z makaronami. 😉
No tak, informacja o Restaurant Day nie dotarła do wszystkich pasjonatów gotowania. Pewnie niedługo będzie kolejny dzień jednodniowych restauracji. Odnośnie makaronów – dobry pomysł, a będzie jeszcze lepszy, jeśli będziesz na miejscu je wytwarzał i gotował z dodatkami. Chodzi o tzw. „spaghetti fresco”
Pozdrawiam,
Paweł