Na Rowerze Cafe

Joanna Mróz 27 września 2013

Mobilna gastronomia to już nie tylko food trucki, ale również food bikes. Na Rowerze Cafe to sieć mobilnych i w pełni ekologicznych kawiarenek. Właściciele deklarują dbałość o środowisko jak i o kubki smakowe klientów. Na Rowerze Cafe serwują świeżo paloną i zmieloną Brazylijską kawę. Aktualną lokalizację mobilnych kawiarni śledzić można na fanpage’u Na Rowerze Cafe na Facebooku.

Na Rowerze Cafe

Zdjęcie: Na Rowerze Cafe Fanpage

PRAKTYCZNE INFORMACJE:

Telefon: +48 692 575 770

Strona internetowa: Facebook Fanpage

7 odpowiedzi na “Na Rowerze Cafe”

  1. michał napisał(a):

    Kopia pomysłu który już istnieje w Warszawie od pół roku

    Jakby się dobrze przyjrzeć to autorom Na rowerze Cafe nawet kreatywności na wzór menu zabraklo

  2. Darek napisał(a):

    Michał, co ty pleciesz – Pomysł rewelacyjny, świetna kawa.

    Kopią jest za to i to niestety marną Bike Cafe – istnieje globalna ściec takich fajnych rowerów a ich oryginalna nazwa to Cafe Bike – widac poznaniaka nawet nie chciało się pomyslec dłużej nad nazwą.

    Za to rowerek „Na rowerze cafe” ma Polski charakter i kocham ich identyfikacje wizualną.

  3. Janusz napisał(a):

    ceny kawy jakie proponuje „Na rowerze Cafe” są zdecydowanie za wysokie! w końcu właściciel nie ponosi tu żadnych kosztów związanych z wynajmem i utrzymaniem lokalu…nie rozumiem dlaczego cappucino serwowane w mobilnej kawiarence w centrum Londynu może kosztować 1 Funta (czyli ok. 5 zł), a w centrum Warszawy nie ma na to szans..

    • Joanna napisał(a):

      a ile kosztuje latte u tego samego sprzedawcy w Londynie? Januszu niektórzy stosują różne techniki marketingowe, np. sztucznie obniżają cenę najprostszego produktu, aby zachęcić do kupna innych droższych (np. u nas supermakety, dyskonty)

  4. Iza napisał(a):

    Już dawno nie piłam tak dobrej kawy. Polecam ja i moje wszystkie kawolubne kubeczki smakowe.

  5. Zosia napisał(a):

    musze przyznać, że kawa wyróżnia się na plus spośród znanych mi do tej pory – latte z syropem cynamonowym lepsza niż orca czy tiger w coffeheaven a cena niższa, no a obsługa kontaktowa i przemiła!

  6. Marzena napisał(a):

    Joanno, rozumiem, że według Ciebie ceny kawy są super atrakcyjne ? A ja już mam dość naciągania mnie przez sprzedawców tak popularnego napoju jakim jest kawa. Ile jeszcze wśród zarządzających tymi przybytkami będzie rządziła buraczana mentalność selekcjonowania klientów poprzez cenę kawy i do zwykłego wypicia kawy dorabianie jakiejś ideologi ekskluzywności.Mieszkając chwilę w zwykłym blokowisku w Lizbonie, kupowałem sobie espresso za 1 euro w kawiarence za rogiem i szedłem sobie dalej. . Ciekawe też co by powiedział londyńczyk gdyby za to cappucino musiał zapłacić 20 PLN przy uwzględnieniu siły nabywczej pieniądza. Tak sobie skromnie założyłem, że zarabia 4 razy tyle co przeciętny Polak ( ale ten przeciętny, który zgarnia średnią krajową). Dane o zarobkach wziąłem z „Annual Survey of Hours and Earnings”, można sobie sprawdzić. Wracając do selekcji to jeszcze cytat „Cena jest sposobem selekcji – przyznaje menedżer kawiarni, która chce uchodzić za ekskluzywną. – Jeśli będzie zbyt tanio, przyjdą ludzie, na których nam nie zależy. Proszę pamiętać, że są klienci, dla których naprawdę nie ma znaczenia, czy kawa kosztuje 5, czy 8 zł. Co więcej – jeśli coś jest za tanie, budzi to ich podejrzenia.” Rozumiem, że jak sprzedamy chałę ale drogo to już będzie ok.To tak jakby napisać, że w coffeheaven jest świetna kawa. Zatem smacznego wśród wyselekcjonowanych i wyrolowanych.Swoją drogą ciekawi mnie kim są ci ludzie, na których im nie zależy ? Mi nie zależy żeby odwiedzać taki lokal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *